Paciorkowiec w gardle – jak sobie radzić?

paciorkowiec w gardle

Nasza jama ustna oraz nos każdego z nas stoją każdego dnia przed niemałym wyzwaniem. Główną funkcją nosa jest nie tylko odczuwanie zapachów, ale przede wszystkim ogrzewanie i filtrowanie powietrza. Nasza jama ustna oraz gardło są z kolei sporymi skupiskami tkanki chłonnej, która ma za zadanie neutralizować potencjalne patogeny oraz inne substancje szkodliwe. Nasze ślinianki wytwarzają lizozym, który powoduje rozpad bakterii. Nieco niższe od obojętnego pH śliny ma za zadanie sprawić, że środowisko dla bakterii będzie możliwie jak najbardziej niekorzystne. Nasze migdałki są miejscem, w którym rozwija się reakcja odpornościowa. Nic więc dziwnego, że to właśnie w gardle najczęściej rozwijają się infekcje. Nie jest też szokujące, że to właśnie w jamie ustnej oraz gardle mamy niemałą ilość różnych bakterii, które najczęściej jednak nie zagrażają naszemu stanu zdrowia, gdyż stanowią naszą własną florę bakteryjną. Skąd bierze się paciorkowiec w gardle? Jakie objawy daje paciorkowcowe zapalenie gardła?

Infekcje gardła – najczęściej to nie jest tytułowy paciorkowiec

Infekcje dotykające gardła są bardzo powszechne i nierzadko bywają bardzo męczące. Na ich symptomy składają się nie tylko gorączka, ból gardła i złe samopoczucie, ale często również wymioty i mdłości. Stan zapalny w gardle, migdałkach i czasami nawet krtani, może być spowodowany różnymi czynnikami. To bardzo często występujące zakażenie – w Stanach Zjednoczonych co roku choruje 11 milionów osób. Każdy z nas niemalże każdej jesieni zna kogoś, kto skarży się na zapalenie gardła.

Nawet zdrowe dzieci mogą mieć nawet osiem zapaleń gardła w ciągu roku. Warto zaznaczyć, że za zdecydowaną większość infekcji gardła odpowiadają wirusy takie jak RSV, ECHO wirusy i koronawirusy. Oznacza to, że stosowanie antybiotyków w takim przypadku zupełnie nie ma sensu. Za pewną część infekcji gardła odpowiada jednak omawiany paciorkowiec. Z klinicznego punktu widzenia infekcje bakteryjne oraz wirusowe są dość trudne do odróżnienia, niemniej jednak są pewne przesłanki by skłaniać się ku rozpoznaniu wirusowego bądź paciorkowcowego zapalenia gardła.

paciorkowcowe zapalenie gardła

Czym jest paciorkowiec?

Paciorkowce to rodzaj bakterii Gram dodatnich.  Wiele gatunków paciorkowców jest niegroźnych dla człowieka i należy do naszej naturalnej flory bakteryjnej w jamie ustnej, skórze czy jelitach. Czynnikiem powodujący paciorkowcowe zapalenia gardła jest Streptococcus pyogenes (paciorkowiec ropny), który należy do grupy A i jest odpowiedzialny również za wywoływanie róży, płonicy czy gorączki reumatycznej. Warto zaznaczyć, że w przypadku dzieci często spotykamy się z bezobjawowym występowaniem S. pyogenes w gardle.

Skąd się bierze paciorkowiec w gardle?

Przyczyn zakażenia się paciorkowcem jest wiele. Aby się zarazić, trzeba mieć bliski kontakt z osobą chorą. Infekcja najłatwiej rozprzestrzenia się w dużych skupiskach ludzkich. Według badań, wysuszone bakterie w kurzu nie powodują zakażenia, natomiast te w środowisku wilgotnym mogą wywoływać zapalenie, nawet w okresie do 15 dni. Przykładem może być np. wilgotna szczoteczka do zębów. Korzystanie ze wspólnych środków do higieny jamy ustnej także może być kolejną z przyczyn zarażenia się paciorkowcem. Należy jednak zaznaczyć, że w przypadku S. pyogenes nierzadko występuje bezobjawowe nosicielstwo. Kontakt z osobą chorą nie oznacza więc, że koniecznie dojdzie u nas do anginy ropnej. Warto również zaznaczyć, że osoba, która ma paciorkowcowe zapalenie gardła, a przyjmuje antybiotyk od minimum 24 godzin, jest już niezakaźna. Tym samym nie powinniśmy obawiać się wizyt u osób, u których rozpoznano anginę i wdrożono leczenie kilka dni wcześniej. Warto jednak przed naszą wizytą wywietrzyć pomieszczenie oraz zaopatrzyć się w maseczkę FFP2. Te środki ostrożności pozwolą zredukować nasze ryzyko zarażenia się niemalże do zera.

Objawy paciorkowcowego zapalenia gardła

Paciorkowiec może prowadzić do stanu zapalnego w gardle. Charakteryzuje się on ropnymi nalotami na migdałkach i ich obrzękiem. Objawom tym zwykle nie towarzyszy kaszel, natomiast może pojawić się gorączka, ból głowy czy brzucha. Brak kaszlu jest jedną z charakterystycznych cech paciorkowcowego zapalenia gardła, które odróżnia je od infekcji wirusowej. Nierzadko, szczególnie u dzieci, wystąpić mogą nudności i wymioty. Za anginą paciorkowcową przemawiają również powiększone i bolesne węzły chłonne. Aby potwierdzić paciorkowcowe zapalenie gardła, lekarz może zlecić wykonanie szybkiego testu antygenowego. Testy te są wysoce swoiste i charakteryzują się około 90% czułością. Oznacza to, że dodatni wynik pozwala na niemal jednoznaczne stwierdzenie infekcji paciorkowcowej.  Nierzadko lekarz decyduje się również na wykonanie wymazu z posiewem. Pobranie wymazu z gardła i wykonanie posiewu to najlepsza metoda diagnostyczna w przypadku tej choroby, a jej czułość wynosi nawet do 95%.

paciorkowcowe zapalenie gardła

Jak lekarz stawia rozpoznanie?

Rozpoznanie paciorkowcowego zapalenia gardła opiera się przede wszystkim na danych klinicznych. To objawy lub ich brak wskazują na ewentualną konieczność przeprowadzenia badań.  Po potwierdzeniu paciorkowcowego zapalenia gardła, wprowadza się zazwyczaj antybiotykoterapię. Ponieważ podobne objawy występują także w wirusowym zapaleniu gardła, na które nie działają antybiotyki, wykonanie badań jest bardzo istotne do skutecznego leczenia. Zastosowanie antybiotyków w przebiegu zapalenia gardła, zmniejsza ryzyko groźnych powikłań – gorączki reumatycznej czy ropnia okołomigdałkowego. Warto jednak pamiętać, że antybiotyki należy przyjmować zgodnie z zaleceniami lekarza. Poprawa stanu klinicznego nie powinna skłaniać nas do rezygnacji z przyjmowania antybiotyków. Pamiętaj jednak, że rutynowe posiewy z gardła po zakończonym leczeniu nie są zalecane. Ewentualny dodatni wynik posiewu z gardła w kierunku S.pyogenes nie jest czynnikiem rokowniczym kolejnych infekcji. Wynika to z faktu, że zapalenia gardła wywołują inne szczepy paciorkowca, z którymi miewamy styczność.

Co zrobić z nawracającymi infekcjami?

Jeśli często pojawia się u Ciebie paciorkowcowe zapalenie gardła, można temu zapobiec, decydując się na usunięcie migdałków. Wykonuję taki zabieg małoinwazyjną metodą koblacji, co zmniejsza czas gojenia i rekonwalescencji po zabiegu. W przypadku kilku angin ropnych w ciągu roku warto skonsultować się z lekarzem laryngologiem. Pozwoli to określić skalę problemu oraz zaproponować trafne postępowanie.

[1]https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19275067/

[2]https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11327431/